2016-09-18

CZY TAK NAPRAWDĘ WARTO SIĘ UCZYĆ?


Hej stworki!! ♥ Taa, te powitania to muszę jeszcze dopracować... no ale ile można pisać hej kochani?! Nikomu nie zabraniam,naprawdę! Ale w moim wykonaniu, to powitanie ..... dobra chwila o czym ja tu w ogóle pisze.. :') Do czego to w ogóle doszło, a to dopiero 2 tydzień szkoły :''') Dobra ale nie wnikając już w temat ,,co ze mną nie tak''. Na samym początku, jest mi głupio że powróciłam na bloga, że jednak jestem, ale jednak  mnie tu nie ma. Jak pisałam  wam w ostatnim poście dopiero staram się połączyć szkołę z blogiem, jak i sportem. Przede mną jeszcze wiele czasu, aby zdyscyplinować się w 100% tak aby szkolny dzień nie stanowił żadnej przeszkody na napisanie posta do bloga czy
porobienie zdjęć. W sumie nie dzieję się u mnie nic nadzwyczajnego, dlatego posty-lifestylowe będę na chwilę obecną łączyć z tematycznymi :)


                        CZY NAPRAWDĘ WARTO SIĘ UCZYĆ?

Po przeczytaniu mojego poprzedniego posta wczoraj stwierdziłam, że może nie do końca napisałam go w pełni prawidłowo. Chciałam was w jakimś sensie z motywować do nauki,działania,chęci chodzenia do szkoły. Jednak po dłuższym czasie stwierdziłam że to nie ma sensu uczyć się każdego przedmiotu tak samo. Jeżeli moją ambicją jest mieć zawód związany z np.medycyną(jest to tylko przykład), to raczej nie widzę  powodu aby zakuwać wszystkich dat  z historii..  Oczywiście warto być obeznany, w każdej dziedzinie. Jednak to nie średnia  ma mówić nam o naszej inteligencji. Bo może być tak że osoby które nigdy w życiu paska na świadectwie nie miały, mogą mieć większy zakres wiedzy z przedmiotów ścisłych, i napisać lepiej test choćby gimnazjalny niż tzw. szkolni prymusi. Nikogo nie chce w żaden sposób urazić, obrazić nic z tych rzeczy.. To moje własne zdanie, może to stwierdzenie jest za szybkie  jak na 2 gimnazjum, sama nie wiem.  Jednak wydaje mi się że warto się skupić na tym co nas interesuje niż zakuwać na siłę daty, czy współrzędne geograficzne, które po kartkówce tkj. pójdą w zapomnienie. Nie chodzi mi tu oczywiście o to, aby nie odrabiać lekcji czy też nie uczyć się na sprawdziany z danego przedmiotu bo mnie nie interesuje. NIE!Warto przyłożyć się do przedmiotów, z którymi wiążemy przyszłość. Pamiętajcie oceny nie są najważniejsze tylko to co mamy w głowie :)


,,kiedy robisz sobie zdjęcie, a ty z kimś rozmawiasz '' :')




UCZYCIE SIĘ DLA ŚREDNIEJ?
DZIEJE SIĘ U WAS COŚ NOWEGO?
PODOBAJĄ SIĘ WAM ZDJĘCIA?

Chciałabym was bardzo prosić o pytania do q&a, który chcę dodać w ponownym poście. Pytania mogą być o wszystkim co przyjdzie wam na myśl :) Wybiorę parę waszych blogów i dodam w następnym poście, jeśli spodoba mi się również zaobserwuje :) Mam nadzieję, że każdy z was poradzi sobie z tym zadaniem :)


2016-09-09

HELLO MY DEAR SCHOOL!

Hej, hej kochani! Przychodzę po tygodniowej przerwie, w sumie to raczej nie muszę wam się tłumaczyć. Szkoła i te sprawy. Na samym początku jest najtrudniej przestawić się na tzw. ,, tryb szkolny''. O dziwo ze wstawaniem, nie mam najmniejszego problemu a w szkole nie czuję się senna i zamiast po powrocie kłaść się spać, biegam!!(tylko to nie wygląda to tak że przychodząc do domu,rzucam plecak, wskakuję w buty i biegnę xd) No to naprawdę bardzo dziwne zjawisko, ale wydaje mi się że to również przez to że jem bogate śniadanie, które jest naprawdę bardzo ważne. Rok temu, na początku 1 gimnazjum, wydawało mi się dramatem jeść tak wcześnie. Ledwo wypijałam herbatę, a nie było już mowy o żadnych płatkach czy kanapkach. Co dawało  się we znaki. No ale przechodząc co u mnie. Wszystko w jak najlepszym porządku, jedyne to mnie martwi to brak czasu na bloga. Bo niby mam czas a jednak go nie mam. Niestety mając 4 razy w tygodniu 8 lekcji. No nie wydaje się to łatwe.W sumie jakby podsumować powrót do szkoły, to naprawdę się cieszę w końcu ile można wypoczywać ;)  Postaram się więcej tu pojawiać :)




Jak wyglądał  u was ten ,,szkolny tydzień''?
Cieszycie się z powrotu do szkoły?
Do której klasy szliście po wakacjach?






2016-09-01

BACK TO SCHOOL ; MOTYWACJA


Witam ponownie kochani! Jak obiecywałam posty pojawiać się będą regularnie! Szczerze mówiąc,stęskniłam się za szkołą, za tym porannym wstawaniem, lekcjami. Chwila.. o czym ja mówię?!?!  Trochę za bardzo puściłam wodzę fantazji :D  Wiem że to właśnie ja 2 września będę jęczeć że chce wakacje,a co dopiero po miesiącu ale bądźmy dobrej myśli :)) Już na samym rozpoczęciu roku szkolnego czytam czytanie w kościele a następnie wiersz! Wiem jestem szczęściarą... co się nie robi dla 5 z polskiego haha.W sumie  mówienie czegoś, nie jest dla mnie jakimś wielkim stresem, także czemu nie :)

Przechodząc do tematu posta....... Wielu z nas chodzi do szkoły tylko po to aby spotkać się z rówieśnikami. W sumie to też po części moja motywacja. Bo to właśnie moja paczka sprawia, że nudny, melancholijny dzień w szkole, zamienia się w masę odpałów, kupę śmiechu czy też po prostu go urozmaica.Jednak nauka gra tu również dużą rolę. Z mojego punktu widzenia chodzę do szkoły aby uczyć się czegoś nowego,bo to lubię  i nie jest tu mowa o żadnych odżywkach, czy trendach mody. Jak myślą niektórzy :)) Wiadomo że nie każdy przedmiot, jest tak samo interesujący. Bo co innego wybierze ktoś kto uwielbia sport, a co innego gdy uwielbia nauki ścisłe. Ale wydaję mi się, że każdy znajdzie pośród wszystkich przedmiotów coś co go w miarę zainteresuje. Nie warto robić robić rocznych wakacji, bo oprócz tego że mamy ciągle labę, nie przynosi nic pożytecznego. Bo w końcu ile można wypoczywać :) Przechodząc do konkretów. Nauka i nasze ambicje doprowadzą nad do naszego zawodowego celu. Znajomości czy liczba pieniędzy na koncie owszem ułatwią sprawę. Ale nikt przecież nie przeszczepi nam mózgu i tego co mamy w głowie,ani nie wsadzi całej encyklopedii!! Im szybciej przyłożymy się do nauki, tym lepiej. Obiecuję że będzie o wiele łatwiej znając całość od podstaw.  Od razu mówię, że nie każdy urodził się Einsteinem i nie każdemu zapamiętywanie czy uczenie będzie przychodziło od tak. Mam nadzieję, że mniej więcej was zmotywowałam do nauki w nowym roku szkolnym :))




Udanego roku szkolnego!

Przygotowani do roku szkolnego?
Jak pierwsze wrażenie?
Zmotywowałam was?